Ambitne, skuteczne, niewyspane.
Dlaczego tak trudno nam skończyć dzień pracy?
SEN

Budzę się o trzeciej nad ranem. Nie dzieje się nic pilnego, ale mój mózg właśnie przypomniał sobie o mailu, rozmowie z wczoraj i projekcie, który trzeba dopiąć.
Rano mogę powiedzieć, że spędziłam w łóżku osiem godzin. Trudniej jednak powiedzieć, że naprawdę wypoczęłam.
Kiedy przeczytałam raport e-Izby „Zdrowy E-commerce 2026, zatrzymałam się przy jednej liczbie: 62% badanych menedżerów e-commerce deklaruje problemy ze snem. Znam tę branżę od prawie dwudziestu lat. Wiem, jak łatwo zabrać pracę do domu, nawet jeśli laptop został w biurze.
Zaczęłam się więc zastanawiać, kiedy właściwie kończy się mój dzień pracy. W chwili zamknięcia komputera czy dopiero wtedy, gdy przestaję układać w głowie odpowiedzi na jutrzejsze maile?

Co raport mówi o śnie menedżerów e-commerce?
W badaniu wzięło udział 212 menedżerów e-commerce. Problemy ze snem zgłosiło 62% z nich, podczas gdy wśród ogółu badanych internautów było to 43%. Z kolei 34% menedżerów deklarowało, że bardzo często ma trudności z zasypianiem.
Za tymi liczbami mogą kryć się bardzo różne noce. Jedna osoba nie może zasnąć. Inna budzi się o czwartej i już nie zasypia. Ktoś śpi długo, ale rano nadal jest zmęczony.
Raport nie opowiada mojej historii. Nie wyjaśnia też, dlaczego ja czasem budzę się w nocy. Pokazał mi jednak, że o śnie warto rozmawiać w środowisku, które na co dzień dużo mówi o wydajności, wynikach i podejmowaniu dobrych decyzji.
Osiem godzin w łóżku, a rano nadal jestem zmęczona
Przez długi czas funkcjonowałam na wysokich obrotach. Praca wymagała ode mnie skupienia, szybkiego reagowania i pamiętania o wielu sprawach jednocześnie. Po pracy zaczynało się zwyczajne życie: rodzina, dom, relacje, codzienna logistyka.
W nocy te światy spotykają się w mojej głowie. Wraca rozmowa, którą mogłam poprowadzić inaczej. Przypomina mi się zadanie na jutro. Nagle muszę sprawdzić, czy na pewno odpisałam na ważną wiadomość. Brzmi znajomo? ;)
Czasem śpię wystarczająco długo, a mimo to rano brakuje mi jasności myślenia, której od siebie oczekuję. Zaczęłam więc uważniej przyglądać się temu, jak śpię i jak czuję się po przebudzeniu.
W raporcie uwagę poświęcono między innymi nocnym wybudzeniom, gonitwie myśli, chrapaniu oraz dolegliwościom, które zakłócają odpoczynek. W komentarzu medycznym opisano również, jak zaburzenia oddychania podczas snu mogą wpływać na pamięć i koncentrację. To różne problemy, które mogą wymagać różnych rozwiązań.

Zamknęłam komputer. Dlaczego nadal jestem w pracy?
W raporcie znalazłam jeszcze jedną liczbę, która mocno ze mną została. Tylko 2% badanych menedżerów deklaruje, że potrafi samodzielnie i pewnie oderwać się od pracy. Pozostali często potrzebują do tego impulsu z zewnątrz, na przykład przypomnienia bliskiej osoby.
Doskonale rozumiem, jak można zamknąć komputer o rozsądnej porze i przez kolejne trzy godziny nadal pracować. Tyle że… we własnej głowie.
Nie zawsze chodzi o pilny telefon od klienta czy wiadomość od zespołu. Czasem wystarczy myśl: “Powinnam była jeszcze sprawdzić wyniki kampanii”. Albo odruchowe zajrzenie do poczty, po którym trudno wrócić do tego, co działo się przed chwilą.
Przez lata uczyłam się planować pracę, rozwiązywać problemy i dobrze wykorzystywać czas. Znacznie mniej uwagi poświęcałam temu, jak kończyć dzień pracy. Bez dopisywania w myślach kolejnej listy zadań już po położeniu się do łóżka.
Dziś widzę, że to pytanie jest równie ważne jak wszystkie pytania o produktywność.
Koszt niewyspania nie zostaje w biurze
Raport pokazuje, że napięcie związane z pracą towarzyszy części menedżerów również w domu. 35% badanych deklaruje, że regularnie przynosi z pracy zły nastrój, a 28% przyznaje, że zawodowe nerwy przekładają się na niecierpliwość wobec bliskich.
Czytałam te wyniki, myśląc o dniach, w których na spotkaniach potrafimy zachować spokój, rozwiązać kilka trudnych spraw i cierpliwie odpowiadać na pytania. Potem wracamy do domu i nie mamy już tej samej cierpliwości dla osób, z którymi najbardziej chcemy spędzić czas.
Nie chcę patrzeć na sen wyłącznie jak na sposób, by następnego dnia lepiej pracować. Zależy mi także na tym, jaka jestem po pracy. Ile mam miejsca na rozmowę, przyjemność, bliskość i własne plany.
Dlaczego zaczynam od snu?
Tworzę Długo Mam Plany z myślą o kobietach, które nadal chcą pracować, rozwijać się i robić nowe rzeczy, a jednocześnie coraz uważniej przyglądają się swojemu zdrowiu. Sama do nich należę.
Sen jest jednym z pierwszych tematów, którymi chcę się tutaj zająć. Mam z nim własne doświadczenia i wiele pytań, na które nadal szukam odpowiedzi.
Nie interesuje mnie układanie idealnej wieczornej rutyny z minutowym harmonogramem. Znam siebie: mogłabym bardzo sprawnie zamienić regenerację w kolejny projekt do perfekcyjnego zarządzania. ;)
Wolę sprawdzać, co rzeczywiście mi pomaga. Czytać badania, rozmawiać ze specjalistami i opisywać własne doświadczenia bez obiecywania, że jedna metoda zadziała u każdej z nas.
Chcę też pamiętać, że nie każdy problem ze snem da się rozwiązać zmianą wieczornych nawyków. Jeśli ktoś regularnie budzi się niewypoczęty, głośno chrapie lub bliska osoba zauważa przerwy w oddychaniu podczas snu, warto porozmawiać o tym z lekarzem i poszukać przyczyny. Na takie objawy zwraca uwagę również lekarz komentujący wyniki raportu.

Ambicja ma ze mną jeszcze trochę planów
Lubię pracować. Niedawno założyłam własną firmę i mam mnóstwo pomysłów na to, co chciałabym zrobić. Nie zamierzam udawać, że już mnie to nie ekscytuje.
Zmienił się jednak sposób, w jaki myślę o czasie potrzebnym na odpoczynek. Kiedyś łatwo było mi powiedzieć, że wyśpię się po zakończeniu projektu. Potem zaczynał się kolejny projekt.
Chcę mieć energię na rzeczy, które planuję w najbliższych miesiącach, ale także na te, których jeszcze nie umiem sobie wyobrazić. Za dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat.
Mam jeszcze dużo planów. Chciałabym być wypoczęta, kiedy przyjdzie czas je realizować.
More to Discover
Ambitne, skuteczne, niewyspane.
Dlaczego tak trudno nam skończyć dzień pracy?
SEN

Budzę się o trzeciej nad ranem. Nie dzieje się nic pilnego, ale mój mózg właśnie przypomniał sobie o mailu, rozmowie z wczoraj i projekcie, który trzeba dopiąć.
Rano mogę powiedzieć, że spędziłam w łóżku osiem godzin. Trudniej jednak powiedzieć, że naprawdę wypoczęłam.
Kiedy przeczytałam raport e-Izby „Zdrowy E-commerce 2026, zatrzymałam się przy jednej liczbie: 62% badanych menedżerów e-commerce deklaruje problemy ze snem. Znam tę branżę od prawie dwudziestu lat. Wiem, jak łatwo zabrać pracę do domu, nawet jeśli laptop został w biurze.
Zaczęłam się więc zastanawiać, kiedy właściwie kończy się mój dzień pracy. W chwili zamknięcia komputera czy dopiero wtedy, gdy przestaję układać w głowie odpowiedzi na jutrzejsze maile?

Co raport mówi o śnie menedżerów e-commerce?
W badaniu wzięło udział 212 menedżerów e-commerce. Problemy ze snem zgłosiło 62% z nich, podczas gdy wśród ogółu badanych internautów było to 43%. Z kolei 34% menedżerów deklarowało, że bardzo często ma trudności z zasypianiem.
Za tymi liczbami mogą kryć się bardzo różne noce. Jedna osoba nie może zasnąć. Inna budzi się o czwartej i już nie zasypia. Ktoś śpi długo, ale rano nadal jest zmęczony.
Raport nie opowiada mojej historii. Nie wyjaśnia też, dlaczego ja czasem budzę się w nocy. Pokazał mi jednak, że o śnie warto rozmawiać w środowisku, które na co dzień dużo mówi o wydajności, wynikach i podejmowaniu dobrych decyzji.
Osiem godzin w łóżku, a rano nadal jestem zmęczona
Przez długi czas funkcjonowałam na wysokich obrotach. Praca wymagała ode mnie skupienia, szybkiego reagowania i pamiętania o wielu sprawach jednocześnie. Po pracy zaczynało się zwyczajne życie: rodzina, dom, relacje, codzienna logistyka.
W nocy te światy spotykają się w mojej głowie. Wraca rozmowa, którą mogłam poprowadzić inaczej. Przypomina mi się zadanie na jutro. Nagle muszę sprawdzić, czy na pewno odpisałam na ważną wiadomość. Brzmi znajomo? ;)
Czasem śpię wystarczająco długo, a mimo to rano brakuje mi jasności myślenia, której od siebie oczekuję. Zaczęłam więc uważniej przyglądać się temu, jak śpię i jak czuję się po przebudzeniu.
W raporcie uwagę poświęcono między innymi nocnym wybudzeniom, gonitwie myśli, chrapaniu oraz dolegliwościom, które zakłócają odpoczynek. W komentarzu medycznym opisano również, jak zaburzenia oddychania podczas snu mogą wpływać na pamięć i koncentrację. To różne problemy, które mogą wymagać różnych rozwiązań.

Zamknęłam komputer. Dlaczego nadal jestem w pracy?
W raporcie znalazłam jeszcze jedną liczbę, która mocno ze mną została. Tylko 2% badanych menedżerów deklaruje, że potrafi samodzielnie i pewnie oderwać się od pracy. Pozostali często potrzebują do tego impulsu z zewnątrz, na przykład przypomnienia bliskiej osoby.
Doskonale rozumiem, jak można zamknąć komputer o rozsądnej porze i przez kolejne trzy godziny nadal pracować. Tyle że… we własnej głowie.
Nie zawsze chodzi o pilny telefon od klienta czy wiadomość od zespołu. Czasem wystarczy myśl: “Powinnam była jeszcze sprawdzić wyniki kampanii”. Albo odruchowe zajrzenie do poczty, po którym trudno wrócić do tego, co działo się przed chwilą.
Przez lata uczyłam się planować pracę, rozwiązywać problemy i dobrze wykorzystywać czas. Znacznie mniej uwagi poświęcałam temu, jak kończyć dzień pracy. Bez dopisywania w myślach kolejnej listy zadań już po położeniu się do łóżka.
Dziś widzę, że to pytanie jest równie ważne jak wszystkie pytania o produktywność.
Koszt niewyspania nie zostaje w biurze
Raport pokazuje, że napięcie związane z pracą towarzyszy części menedżerów również w domu. 35% badanych deklaruje, że regularnie przynosi z pracy zły nastrój, a 28% przyznaje, że zawodowe nerwy przekładają się na niecierpliwość wobec bliskich.
Czytałam te wyniki, myśląc o dniach, w których na spotkaniach potrafimy zachować spokój, rozwiązać kilka trudnych spraw i cierpliwie odpowiadać na pytania. Potem wracamy do domu i nie mamy już tej samej cierpliwości dla osób, z którymi najbardziej chcemy spędzić czas.
Nie chcę patrzeć na sen wyłącznie jak na sposób, by następnego dnia lepiej pracować. Zależy mi także na tym, jaka jestem po pracy. Ile mam miejsca na rozmowę, przyjemność, bliskość i własne plany.
Dlaczego zaczynam od snu?
Tworzę Długo Mam Plany z myślą o kobietach, które nadal chcą pracować, rozwijać się i robić nowe rzeczy, a jednocześnie coraz uważniej przyglądają się swojemu zdrowiu. Sama do nich należę.
Sen jest jednym z pierwszych tematów, którymi chcę się tutaj zająć. Mam z nim własne doświadczenia i wiele pytań, na które nadal szukam odpowiedzi.
Nie interesuje mnie układanie idealnej wieczornej rutyny z minutowym harmonogramem. Znam siebie: mogłabym bardzo sprawnie zamienić regenerację w kolejny projekt do perfekcyjnego zarządzania. ;)
Wolę sprawdzać, co rzeczywiście mi pomaga. Czytać badania, rozmawiać ze specjalistami i opisywać własne doświadczenia bez obiecywania, że jedna metoda zadziała u każdej z nas.
Chcę też pamiętać, że nie każdy problem ze snem da się rozwiązać zmianą wieczornych nawyków. Jeśli ktoś regularnie budzi się niewypoczęty, głośno chrapie lub bliska osoba zauważa przerwy w oddychaniu podczas snu, warto porozmawiać o tym z lekarzem i poszukać przyczyny. Na takie objawy zwraca uwagę również lekarz komentujący wyniki raportu.

Ambicja ma ze mną jeszcze trochę planów
Lubię pracować. Niedawno założyłam własną firmę i mam mnóstwo pomysłów na to, co chciałabym zrobić. Nie zamierzam udawać, że już mnie to nie ekscytuje.
Zmienił się jednak sposób, w jaki myślę o czasie potrzebnym na odpoczynek. Kiedyś łatwo było mi powiedzieć, że wyśpię się po zakończeniu projektu. Potem zaczynał się kolejny projekt.
Chcę mieć energię na rzeczy, które planuję w najbliższych miesiącach, ale także na te, których jeszcze nie umiem sobie wyobrazić. Za dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat.
Mam jeszcze dużo planów. Chciałabym być wypoczęta, kiedy przyjdzie czas je realizować.
More to Discover
Ambitne, skuteczne, niewyspane.
Dlaczego tak trudno nam skończyć dzień pracy?
SEN

Budzę się o trzeciej nad ranem. Nie dzieje się nic pilnego, ale mój mózg właśnie przypomniał sobie o mailu, rozmowie z wczoraj i projekcie, który trzeba dopiąć.
Rano mogę powiedzieć, że spędziłam w łóżku osiem godzin. Trudniej jednak powiedzieć, że naprawdę wypoczęłam.
Kiedy przeczytałam raport e-Izby „Zdrowy E-commerce 2026, zatrzymałam się przy jednej liczbie: 62% badanych menedżerów e-commerce deklaruje problemy ze snem. Znam tę branżę od prawie dwudziestu lat. Wiem, jak łatwo zabrać pracę do domu, nawet jeśli laptop został w biurze.
Zaczęłam się więc zastanawiać, kiedy właściwie kończy się mój dzień pracy. W chwili zamknięcia komputera czy dopiero wtedy, gdy przestaję układać w głowie odpowiedzi na jutrzejsze maile?

Co raport mówi o śnie menedżerów e-commerce?
W badaniu wzięło udział 212 menedżerów e-commerce. Problemy ze snem zgłosiło 62% z nich, podczas gdy wśród ogółu badanych internautów było to 43%. Z kolei 34% menedżerów deklarowało, że bardzo często ma trudności z zasypianiem.
Za tymi liczbami mogą kryć się bardzo różne noce. Jedna osoba nie może zasnąć. Inna budzi się o czwartej i już nie zasypia. Ktoś śpi długo, ale rano nadal jest zmęczony.
Raport nie opowiada mojej historii. Nie wyjaśnia też, dlaczego ja czasem budzę się w nocy. Pokazał mi jednak, że o śnie warto rozmawiać w środowisku, które na co dzień dużo mówi o wydajności, wynikach i podejmowaniu dobrych decyzji.
Osiem godzin w łóżku, a rano nadal jestem zmęczona
Przez długi czas funkcjonowałam na wysokich obrotach. Praca wymagała ode mnie skupienia, szybkiego reagowania i pamiętania o wielu sprawach jednocześnie. Po pracy zaczynało się zwyczajne życie: rodzina, dom, relacje, codzienna logistyka.
W nocy te światy spotykają się w mojej głowie. Wraca rozmowa, którą mogłam poprowadzić inaczej. Przypomina mi się zadanie na jutro. Nagle muszę sprawdzić, czy na pewno odpisałam na ważną wiadomość. Brzmi znajomo? ;)
Czasem śpię wystarczająco długo, a mimo to rano brakuje mi jasności myślenia, której od siebie oczekuję. Zaczęłam więc uważniej przyglądać się temu, jak śpię i jak czuję się po przebudzeniu.
W raporcie uwagę poświęcono między innymi nocnym wybudzeniom, gonitwie myśli, chrapaniu oraz dolegliwościom, które zakłócają odpoczynek. W komentarzu medycznym opisano również, jak zaburzenia oddychania podczas snu mogą wpływać na pamięć i koncentrację. To różne problemy, które mogą wymagać różnych rozwiązań.

Zamknęłam komputer. Dlaczego nadal jestem w pracy?
W raporcie znalazłam jeszcze jedną liczbę, która mocno ze mną została. Tylko 2% badanych menedżerów deklaruje, że potrafi samodzielnie i pewnie oderwać się od pracy. Pozostali często potrzebują do tego impulsu z zewnątrz, na przykład przypomnienia bliskiej osoby.
Doskonale rozumiem, jak można zamknąć komputer o rozsądnej porze i przez kolejne trzy godziny nadal pracować. Tyle że… we własnej głowie.
Nie zawsze chodzi o pilny telefon od klienta czy wiadomość od zespołu. Czasem wystarczy myśl: “Powinnam była jeszcze sprawdzić wyniki kampanii”. Albo odruchowe zajrzenie do poczty, po którym trudno wrócić do tego, co działo się przed chwilą.
Przez lata uczyłam się planować pracę, rozwiązywać problemy i dobrze wykorzystywać czas. Znacznie mniej uwagi poświęcałam temu, jak kończyć dzień pracy. Bez dopisywania w myślach kolejnej listy zadań już po położeniu się do łóżka.
Dziś widzę, że to pytanie jest równie ważne jak wszystkie pytania o produktywność.
Koszt niewyspania nie zostaje w biurze
Raport pokazuje, że napięcie związane z pracą towarzyszy części menedżerów również w domu. 35% badanych deklaruje, że regularnie przynosi z pracy zły nastrój, a 28% przyznaje, że zawodowe nerwy przekładają się na niecierpliwość wobec bliskich.
Czytałam te wyniki, myśląc o dniach, w których na spotkaniach potrafimy zachować spokój, rozwiązać kilka trudnych spraw i cierpliwie odpowiadać na pytania. Potem wracamy do domu i nie mamy już tej samej cierpliwości dla osób, z którymi najbardziej chcemy spędzić czas.
Nie chcę patrzeć na sen wyłącznie jak na sposób, by następnego dnia lepiej pracować. Zależy mi także na tym, jaka jestem po pracy. Ile mam miejsca na rozmowę, przyjemność, bliskość i własne plany.
Dlaczego zaczynam od snu?
Tworzę Długo Mam Plany z myślą o kobietach, które nadal chcą pracować, rozwijać się i robić nowe rzeczy, a jednocześnie coraz uważniej przyglądają się swojemu zdrowiu. Sama do nich należę.
Sen jest jednym z pierwszych tematów, którymi chcę się tutaj zająć. Mam z nim własne doświadczenia i wiele pytań, na które nadal szukam odpowiedzi.
Nie interesuje mnie układanie idealnej wieczornej rutyny z minutowym harmonogramem. Znam siebie: mogłabym bardzo sprawnie zamienić regenerację w kolejny projekt do perfekcyjnego zarządzania. ;)
Wolę sprawdzać, co rzeczywiście mi pomaga. Czytać badania, rozmawiać ze specjalistami i opisywać własne doświadczenia bez obiecywania, że jedna metoda zadziała u każdej z nas.
Chcę też pamiętać, że nie każdy problem ze snem da się rozwiązać zmianą wieczornych nawyków. Jeśli ktoś regularnie budzi się niewypoczęty, głośno chrapie lub bliska osoba zauważa przerwy w oddychaniu podczas snu, warto porozmawiać o tym z lekarzem i poszukać przyczyny. Na takie objawy zwraca uwagę również lekarz komentujący wyniki raportu.

Ambicja ma ze mną jeszcze trochę planów
Lubię pracować. Niedawno założyłam własną firmę i mam mnóstwo pomysłów na to, co chciałabym zrobić. Nie zamierzam udawać, że już mnie to nie ekscytuje.
Zmienił się jednak sposób, w jaki myślę o czasie potrzebnym na odpoczynek. Kiedyś łatwo było mi powiedzieć, że wyśpię się po zakończeniu projektu. Potem zaczynał się kolejny projekt.
Chcę mieć energię na rzeczy, które planuję w najbliższych miesiącach, ale także na te, których jeszcze nie umiem sobie wyobrazić. Za dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat.
Mam jeszcze dużo planów. Chciałabym być wypoczęta, kiedy przyjdzie czas je realizować.

